Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualności. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lipca 2015

O francuskich wydarzeniach ostatnich dni

Wszyscy moi znajomi wiedzą doskonale, że nie odpuszczam żadnego wydarzenia związanego z Francją czy językiem francuskim. 
Wiedzą też, że gdy takowe się zbliża, będą prawdopodobnie wybranymi przeze mnie "ochotnikami", którzy będą mi towarzyszyć w tych radosnych momentach :D Myślę, że większość z nich już się do tego przyzwyczaiła i wie, że jeżeli Rzeszowska dzwoni z propozycją wyjścia do kina to będzie to na 100 % francuski film, a jeżeli proponuje wyjście do kawiarni to zazwyczaj jest to nowo otwarta kawiarnia francuska.... Rzecz, którą bardzo w nich cenię to niewątpliwie to, iż dalej uważają mnie za "w miarę normalną". Mówiąc zupełnie serio, ja uwielbiam także inne wydarzenia, wyjścia ze znajomymi, ale do tych francuskich eventów mam zwyczajną słabość. Uważam natomiast to za całkiem oczywiste. Osoba, która posiada bloga o wszystkim, co francuskie, powinna, a wręcz ma obowiązek uczestniczyć w takich wydarzeniach. Blog językowy to nie blog modowy, wydarzenia francuskie nie zdarzają się zbyt często. 
Il faut profiter de l'occasion !



Dla takich francuskich wydarzeń jestem zdolna do poświęceń. Ostatnio pokonałam autobusem (oczywiście jako pasażer żeby nie było :P) ponad 
300 km aby zobaczyć jak w Warszawie obchodzi się Święto Francji. 

O tym dniu wiedziałam już od dawna, miałam świadomość tego, że organizowany jest co roku i zawsze chciałam tam być, nigdy jednak nie potrafiłam zaplanować mojego wyjazdu. W tym roku jednak wreszcie się udało! Czy było warto ?


Oczywiście, że było warto. Ta kwestia nawet nie podlega dyskusji. Nie byłabym sobą gdybym narzekała na jakiekolwiek francuskie wydarzenie. Może wyobrażałam to sobie troszkę inaczej, może byłam nastawiona bardziej na okazje związane z kupnem francuskich książek czy gadżetów.. Święto Francji okazało się po prostu fajną, przyjemną imprezką w plenerze, gdzie można było zobaczyć stoiska francuskich firm, dowiedzieć się wielu rzeczy, kupić ich produkty. Krótko mówiąc - było to Święto wszystkiego co francuskie, ale niekoniecznie związane z samym językiem francuskim. Miłośnicy kukurydzy firmy Bonduelle mogli w korzystnej cenie delektować się jej smakiem, wszystkie stałe klientki sklepu Promod mogły nabyć ubrania z najnowszej kolekcji, oryginalne francuskie pieczywo można było zakupić na stoisku sklepu Simply (marketu bardzo popularnego we Francji). 




Oprócz znanych sieciówek francuskich, swoje stoiska miały także sklepy sprzedające francuskie produkty o których nigdy nie słyszałam. Specjalizowały się one w sprzedaży super pysznych makaroników, oryginalnych (!) francuskich serów, win, pieczywa czy produktów dekoracyjnych. 



Produkty tego stoiska były urocze!
Sama nie mogłam się powstrzymać i kupiłam śliczne serwetki z motywem Paryża :)


Choćby dlatego warto było tam być. Moi drodzy, jakość tych produktów była na najwyższym poziomie. Do Polski w tamtym dniu przyjechała prawdziwa Francja. Oto kilka zdjęć produktów, które znalazły się w moim posiadaniu:

Tak zwane Viennoiseries.
Na talerzach znajdują się:
croissant au chocolat,
croissant fourr
é framboise, croissant au beurre,
pain aux raisins, pain au chocolat.

Prawdziwe francuskie sery kupione w prawdziwej Fromagerie.
Camembert, Brie, Bleu d'Auvergne, Selles sur cher

Moje "pamiątki"
W pudełku znajdują się rozmaite rodzaje francuskich
jogurtów, makaroniki oraz mleczka czekoladowe francuskiej firmy.
W torebce - serwetki :)
Na Święcie Francji w Warszawie 12 lipca mogliśmy także zobaczyć najnowszą kolekcję marki Promod, która zaprezentowała ją oczywiście poprzez pokaz mody.


Oto piosenka która chodzi za mną przez to, że posłużyła za podkład muzyczny do pokazu :)


Od kucharza Davida Gaboriaud można było dowiedzieć się kilku ciekawostek związanych z francuską kuchnią oraz obejrzeć na żywo jak przyrządza francuskie potrawy. 



Pod dużym napisem Carrefour można było zrelaksować się na leżaku z kieliszkiem wina w ręku.
(tak - sprzedawano wino nie tylko w butelkach, ale w ramach degustacji można było skusić się tylko na kieliszek wybranego przez siebie trunku)



Swoje stanowisko miał także Institut Français.



Główną atrakcją była natomiast zapowiadana wcześniej 
parada buldożków francuskich. 


Pomysł był świetny, gorzej natomiast z wykonaniem... Ta część, według mnie była niedopracowana, bardzo nastawialiśmy się na jakiś spektakularny efekt, natomiast skończyło się na tym, iż cała setka buldożków francuskich biegała wraz ze swoimi właścicielami po trawie. Było sympatycznie i śmiesznie - o to w końcu chodziło. Jednak nazwanie tego wydarzenia "paradą" było co najmniej przesadzone. Raczej był to po prostu zlot buldożków francuskich i ich właścicieli.  Zarówno oni jak ich psy, byli bardzo przyjaźnie nastawieni do otoczenia, pozwalali podejść do swoich zwierzaków, robić zdjęcia i głaskać :)

Podsumowując - na Święto Francji do Warszawy warto się wybrać, choćby dlatego aby posmakować prawdziwej Francji. Produkty sprzedawane tam są w stu procentach oryginalne. Warto dodać także, iż każdy znajdzie tam coś dla siebie, nawet jeżeli nie jest wielkim fanem francuskiego klimatu. To okazja żeby spróbować czegoś nowego, a może nawet polubić francuską kulturę ? 

Inne wydarzenia ostatnich dni to 
dwa filmy francuskie, które obecnie możemy oglądać na ekranach polskich kin. 



Nowa dziewczyna (fr. Une nouvelle amie)

Źródło: Internet


Kiedy obejrzałam zwiastun miałam ochotę pójść do kina natychmiast. Byłam przekonana, że Nowa dziewczyna to gatunek filmu, który lubię najbardziej - ciężki dramat psychologiczny, film, który opowiada historię "z życia wziętą". Nie rozczarowałam się. 

Przejdźmy jednak do samej tematyki filmu. 
Historia jest banalna.  Dwie przyjaciółki, bardzo sobie bliskie, które znają się od dzieciństwa i są nierozłączne dzielą ze sobą wszystkie najważniejsze momenty w swoim życiu. Nagle jedna z nich umiera. Pozostawia swoją córeczkę oraz męża. Scenariusz wydaje się prosty do przewidzenia - samotny ojciec i przyjaciółka, co może z tego wyniknąć, domyślamy się od razu. 

Okazuje się, że ta prosta historia, którą układamy w głowie to nie scenariusz filmu Nowa dziewczyna. Nagle na ekranie widzimy sceny, których nie przewidzieliśmy, jesteśmy zaskakiwani - to jest chyba idealne słowo. Siedząc w kinie w pewnym momencie boimy się, co jeszcze może się wydarzyć. Czasem mamy już zwyczajnie dość, czasem umieramy z ciekawości, mamy dreszcze, chcemy wyjść, ale jednak trzyma nas ciekawość i chęć poznania finału tej historii....

Pewnie o tym nie wiecie, ale osobiście bardzo lubię dramaty psychologiczne, jeżeli tylko zdarzy się taki w wersji francuskiej - nie mogę takiego filmu pominąć. Lubię pójść do kina i... zwyczajnie się zdołować. Lubię jak film zmusza mnie do refleksji, lubię kiedy film porusza ciekawy temat, temat tabu, temat życiowy. Jestem realistką, może dlatego w kinie szukam czegoś co tłumaczy rzeczywistość, co zwraca uwagę na pewne problemy, co zgłębia psychikę człowieka... ? Pewne jest, że ten film dostarczył mi wszystkich tych emocji, których oczekiwałam. Jeszcze kilka dni po seansie ciągle o nim myślałam. Poruszył kwestię seksualności człowieka, jego ukrytych pragnień, co typowe jest dla reżysera produkcji - François Ozona, który lubi tego rodzaju tematykę i chętnie ją porusza (choćby w filmie "U niej w domu", który uwielbiam). Film jest naprawdę ciężki, napewno nie polecam go osobom, które chcą pójść do kina na coś lekkiego i przyjemnego. "Nowa dziewczyna" idealnie wpasowała się w moje gusta.



Lato w Prowansji (fr. Avis de Mistral)

Źródło: Internet

Lato w Prowansji jest to film na który warto wybrać się do kina w letni weekend z całą rodziną. Nie należy myśleć jednak, że jest to produkcja z kategorii "głupkowaty film familijny". Idąc do kina trochę bałam się, że będzie to film przygodowy (a za za takimi nie przepadam), jednak szybko okazało się, że użycie słowa "dramat" w jego przypadku jest w pełni uzasadnione, 

Trójka dzieci, w tym dwoje nastolatków, mieszkających w Paryżu, przyjeżdża do swojego dziadka, mieszkającego w Prowansji, aby tam spędzić wakacje.  Historia byłaby całkiem prozaiczna, gdyby nie fakt, iż bohaterowie  nigdy nie utrzymywali ze sobą kontaktów i jest to ich pierwszy tego typu wyjazd, pierwsze takie spotkanie. Z tego względu dziadek jest dla nich obcą osobą, jego dystans i oschły ton prowokują kłótnie i sprzeczki. Z czasem jednak wszystko się zmienia. Bohaterzy spędzają ze sobą cudowny czas, poznają się wzajemnie i dostrzegają to, co w życiu najważniejsze.

Ten film naprawdę warto zobaczyć. Moja przyjaciółka skomentowała go takimi słowami: To taki film, który jak już się zobaczy to nie trzeba potem jechać na wakacje. Produkcja o cudownym wakacyjnym, ciepłym klimacie, pozwalająca przenieść się do słonecznej Prowansji. Opowiada o pierwszych wakacyjnych zauroczeniach, jest hymnem na cześć młodości. Lato w Prowansji potrafi być zabawne, pełne humoru i ciepła, a z drugiej strony nostalgiczne, zmuszające do refleksji i wzruszające. Opowieść o marzeniach, która toczy się w najbliższym mojemu sercu miejscu na ziemi - pięknej Francji. Jeżeli chcecie choć na chwilę poczuć ten klimat, to film dla Was. 




środa, 23 kwietnia 2014

Konkurs Sprachcaffe rozstrzygnięty ! Et la gagnante est ...

Moi Drodzy !

Konkurs 12 najlepszych blogów językowych w Polsce organizowany przez portal Sprachcaffe dobiegł końca i ...
 
Temu wydarzeniu postanowiłam poświęcić osobny post na moim blogu ponieważ chciałabym powiedzieć kilka słów z tej okazji :)

Na początku dziękuję bardzo serdecznie wszystkim którzy zechcieli wziąć udział w konkursie, zawalczyć o wspaniałe nagrody i przy okazji zagłosować na mojego bloga. Osobne podziękowania kieruję w stronę organizatorów, którzy zaproponowali mi udział w tym wspaniałym przedsięwzięciu i tym samym docenili moją pracę, którą wkładam w tworzenie bloga ! 
 
 Un grand merci à tous !


Niestety, mój blog, Wszystko co francuskie, nie został zwycięzcą konkursu i tym samym nie udało mu się wygrać nagrody głównej. Mimo to, uważam, że sam udział w konkursie był ogromnym wyróżnieniem, ponieważ nie każdy blog językowy mógł znaleźć się wśród dwunastu najlepszych.

Zwycięzcą natomiast został blog, który czytałam jeszcze przed założeniem Wszystkiego co francuskie i od początku byłam wielką fanką ! Bardzo cieszę się, że język francuski został doceniony i wygrał właśnie blog jemu poświęcony. Zatem, Justyno toutes mes félicitations !

A teraz czas na clou mojego dzisiejszego wpisu, a mianowicie osobę, która głosując na mojego bloga i opisując swoją wpadkę językową została wyróżniona i otrzymuje nagrodę !!!
 

Tą osobą jest Katarzyna Sobotka !
Kasiu, serdeczne gratulacje !

A oto wpadka językowa Kasi, którą postanowiła podzielić się z organizatorami konkursu:) :

 Poprzez mylne użycie słowa „baiser” w języku francuskim zaproponowałam pójście do łóżka ojcu chrzestnemu mojego chłopaka. W dalszym ciągu się czerwienię na samą myśl!

Dodatkowo pragnę zaprosić wszystkich czytelników na stronę http://www.sprachcaffe.com/polski/2014/konkurs/wszystko-co-francuskie.htm gdzie możecie poczytać o innych wpadkach językowych moich czytelników, które zostały wyróżnione przez organizatorów i mają zaszczyt znajdować się na stronie :D
 
Klikając w link powyżej przeczytacie także moją wpadkę językową, którą postanowiłam się podzielić, bo jak dobrze wiemy Personne n'est parfait. :D
 

Oczywiście osobom które czytają bloga na bieżąco moja wpadka językowa, którą opisuję może brzmieć znajomo:) To wszystko dlatego, że o moich błędach językowych pisałam już wcześniej, dlatego wszystkim, którym mało jeszcze wpadek językowych oraz tym którzy chcieliby trochę się ze mnie pośmiać polecam wpis O błędach beznadziejnych których nie warto powtarzać :)

A skoro o konkursie mowa, myślę, że z tej okazji warto poznać kilka słówek z nim związanych:

Participer à un concours - brać udział w konkursie 

le résultat - wynik

gagner - wygrać
une victoire - zwycięstwo
un succès - sukces
le gagnant/ la gagnante - wygrany /a

perdre - przegrać
une défaite -porażka
le perdant/ la perdante - przegrany / a
 
 

récompenser - nagradzać
la récompense / le prix - nagroda
le prix de consolation - nagroda pocieszenia

la coupe - puchar
la medaille (d'or) - medal (złoty)
le diplôme - dyplom
 

poniedziałek, 10 marca 2014

Konkurs - najciekawsi blogerzy językowi w Polsce !

Moi Drodzy,

W dniu dzisiejszym mam Wam do przekazania bardzo ważną wiadomość ! Tak, jak już wspominałam w ostatnim poście, blog Wszystko co francuskie, został uznany za jeden z najciekawszych blogów językowych w Polsce przez firmę Sprachcaffe i tym samym zakwalifikowany do udziału w konkursie ! Rzadko zdarza się, by nagrody mogli zdobyć zarówno czytelnicy jak i blogerzy, a tak właśnie jest w tym przypadku !!



Co trzeba zrobić ?

1. Wejść na stronę portalu Sprachcaffe klikając w LINK
2. Z listy blogów wybrać oczywiście : Wszystko co francuskie (ostatnia pozycja).
3. Odpowiedzieć na dwa, krótkie pytania, dotyczące Waszych doświadczeń z językami obcymi.
4. Wpisać imię, nazwisko, adres e-mail oraz szkołę (podstawowa/gimnazjum/liceum/studia)
5. Wybrać język obcy, którego się uczymy oraz ten który chcielibyśmy znać.
6. WYSŁAĆ ZGŁOSZENIE KONKURSOWE !
 
 

Czas wysyłania Waszych zgłoszeń:
10.03 - 10.04.14
 
 
Wypełniając ten krótki formularz przyczynicie się nie tylko do wygranej mojego bloga, ale także sami walczycie o wspaniałe NAGRODY !

 



Czekają na Was: 
 
Smartfon Prestigio multiphone, vouchery, kursy językowe i wiele innych !
 

 

Pamiętajcie, ze liczy się kreatywność i pomysłowość !


Niech Wasz głos oddany na mojego bloga będzie prezentem z okazji pierwszych urodzin
Wszystkiego Co Francuskie !

 

 
Życzę sobie i Wam przede wszystkim wspaniałej zabawy i cudownych nagród !
Niech wygra najlepszy !
 
OGŁOSZENIE WYNIKÓW KONKURSU :
23.04.14 r
 
Bonne Chance !

sobota, 8 marca 2014

Merci !

Moi Kochani,

W dniu dzisiejszym pozwolę sobie na dość nietypowy post, ponieważ data jest szczególna.
8 marca 2014 roku to dzień, który świętuję podwójnie - jako kobieta, wraz z innymi w całej Polsce, a przede wszystkim jako blogerka, która dokładnie rok temu wpadła na genialny pomysł utworzenia bloga o tym wszystkim co kocha - Francji i języku francuskim.



Z tej okazji dzisiejszym wpisem, pragnę podziękować wszystkim czytelnikom za wspólną naukę języka francuskiego przez ten miniony rok ! Dziękuję za wszystkie komentarze i Wasze opinie dotyczące mojego bloga, ponieważ to właśnie dzięki nim jego istnienie ma sens !

Osobno chciałabym podziękować za wszystkie wiadomości, które otrzymuję i które dają mi niezwykłą motywację do publikowania dalszych postów - merci !
Pamietajcie o tym, że zawsze chętnie odpowiem na Wasze pytania, a kontakt z czytelnikami daje mi niesamowitą radość i satysfakcję !


Statystyka
czyli o tym jak radził sobie mój blog przez rok swojego istnienia



 
 
 


TOP 5 NAJCZĘŚCIEJ WYŚWIETLANYCH POSTÓW :


1. Francuskie hity na bieżąco- 5.186 wyświetleń



2. Miłość po francusku - dobry film o nietrafnym tytule -  2.532 wyświetlenia


3. L'imparfait - tworzenie, użycie, przykłady - 2.525 wyświetlenia


4. An i Année czyli jak poprawnie złożyć życzenia noworoczne- 1.090 wyświetlenia


5. Jak oni jedzą, czyli moje wrażenia dotyczące francuskiej kuchni - 822 wyświetlenia


Przez rok istnienia bloga, otrzymałam także wiele ciekawych propozycji, dotyczących współpracy z innymi blogami oraz portalami.

 
KONKURS

Kilka dni temu otrzymałam propozycję uczestniczenia w konkursie organizowanym przez portal Sprachcaffe, jako autorka jednego z najciekawszych blogów językowych w Polsce. Dobra wiadomość, dla Was jest taka, iż biorąc udział w konkursie i głosując na mojego bloga, to także na Was czekają bardzo atrakcyjne nagrody !!!
Konkurs rusza już w poniedziałek, a o szczegółach poinformuję Was wkrótce !


Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników !
 
Patrycja Rzeszowska (Marcelle)

wtorek, 24 grudnia 2013

Joyeux Noël à mes lecteurs !

Moi Kochani czytelnicy !
 
Na te Święta Bożego Narodzenia pragnę życzyć Wam wszystkiego co najlepsze.
 
Que le bonheur soit avec vous pendant Noël et pour toujours,
Que les Fêtes soient riches de joie et de gaiété,
Que l'esprit de Noël reste présent en vous,
Que Noël soit haut en couleur,
Et que la nouvelle année déborde de prospérité et que tous les voeux  deviennent réalité!

 
Joyeux Noël et Bonne Année !
 
 
Moi Drodzy, ten mijający rok dla mnie samej był bardzo szczęśliwy. Zdarzyło się wiele dobrego. Największym sukcesem dla mnie stał się niewątpliwie mój blog, który w krótkim czasie zdobył tak wiele uznania. Rok 2013 choćby dlatego na pewno zapamiętam, ponieważ to właśnie w tym czasie, dokładnie 9 miesięcy temu postanowiłam podzielić się moją pasją. Dziękuję wszystkim czytelnikom, fanom i obserwatorom za komentarze, wiadomości i miłe słowa. To niesamowicie cudowne uczucie, kiedy wiem, że moje zaangażowanie i wysiłek włożony w prowadzenie bloga docenia tak wiele osób. Z mojej strony, życzę wszystkim wytrwałości w nauce języka francuskiego.  Niech ten rok będzie jeszcze lepszy i obfity w sukcesy.

 
 

piątek, 1 listopada 2013

Père-Lachaise i moje refleksje


Dzisiejsza data jest szczególna. Co roku to czas, aby się zatrzymać. To czas aby w egoistycznym świecie pomyśleć choć przez chwilę o innych, których już nie ma. Zastanowić się do czego w życiu dążymy, co jest jego sensem, co chcielibyśmy osiągnąć. Zastanowić się czy warto odkładać tyle ważnych rzeczy na potem, ustalić priorytety. Piękna, złota, polska jesień sprzyja przemyśleniom. Kiedy patrzę na pogodę za oknem, widzę Paryż, który mienił się tymi samymi kolorami, kiedy miałam okazję spędzić w nim trochę czasu wiosną tego roku. Szczególnym celem mojej wędrówki po stolicy był cmentarz Père-Lachaise. Po przekroczeniu progu bramy, głośny i tłoczny Paryż został gdzieś na zewnątrz. Miejsce sprzyjało refleksji, wysokie drzewa przysłaniały padające na groby promienie słońca. Wszystko to tworzyło idealną całość i harmonię. Atmosfera tego miejsca szczególnie przypadła mi do gustu. Skupiona, spacerowałam szerokimi alejami, robiąc zdjęcia, aby uchwycić chwilę i móc znaleźć się tam znowu choćby w taki dzień jak dziś.
Zapraszam Was do wspólnego spaceru po największym paryskim cmentarzu.

 
Wejście na cmentarz Père-Lachaise
 
Napisy przetłumaczone z łaciny na język francuski:
Spes illorum immortalitate plena est -  Leur espérance est pleine d'immortalité.
Qui credit in me, etiam si mortuus fuerit, vivet - Celui qui croit en moi, même s'il est mort vivra.
 

 
Plan cmentarza
 
 
Alejki cmentarza
 
 
 




 
Le columbarium du Père Lachaise 
 
 
Les plaques commémoratives
 
 
 
 
 Georges Bizet - francuski kompozytor
 

 Édith Piaf (Édith Giovanna Gassion ) - pieśniarka francuska. Kobieta obdarzona niesamowitym głosem, której życie nie było usłane różami. 10 października tego roku, obchodziliśmy 50. rocznicę jej śmierci
 
 
 
 
Dieu réunit ceux qui s'aiment (Bóg połączy tych, którzy się kochają) - słowa te pochodzą z utworu L'Hymne à l'amour, którego możecie posłuchać TUTAJ

 
 Fryderyk Chopin - polski kompozytor zamieszkały we Francji.
 
 
 
 le gentilhomme - szlachcic
 

 
Maria Callas - grecka śpiewaczka operowa.
 
une plaque - tabliczka
apposer - naklejać, składać

 
 Honoré de Balzac - powieściopisarz francuski
 
 
 Oscar Wild - irlandzki poeta i dramatopisarz
 


Jim Morrison - wokalista rockowej grupy The Doors.
 
 
 
 Eugène Delacroix - francuski malarz
 
 

***
 
 La vie, c’était un drôle de cadeau. Au départ, on le surestime, ce cadeau : on croit avoir reçu la vie éternelle. Après, on le sous-estime, on le trouve pourri, trop court, on serait presque prêt à le jeter. Enfin, on se rend compte que ce n’était pas un cadeau, mais juste un prêt. Alors on essaie de le mériter. Moi qui ai cent ans, je sais de quoi je parle. Plus on vieillit, plus faut faire preuve de goût pour apprécier la vie.
 
Oscar et la dame Rose
-Éric-Emmanuel Schmitt