Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Symbole Francji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Symbole Francji. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 marca 2014

Krótka lekcja historii z Napoleonem w roli głównej, czyli jak Red Bull potrafi dodać skrzydeł

Je ne peux vivre sans champagne, en cas de victoire, je le mérite; en cas de défaite, j'en ai besoin.
Nie mogę żyć bez szampana, w przypadku wygranej na niego zasługuję, w razie porażki go potrzebuję.
 
 
Wspaniały wódz Rewolucji, obdarzony geniuszem militarnym,  a dodatkowo wyjątkową intuicją polityczną. Cesarz, który najdoskonalej uosabiał naród francuski i który swą koronę cesarską, bez wahania na głowę włożył samodzielnie w 1804 roku. Mistrz wojskowej taktyki, ale i wojskowej propagandy, który swoje zwycięstwa budował, jak sam mówił, na marzeniach żołnierzy. Dla niektórych zimny ludojad-despota, który po zdobyciu Jaffy, potrafił wymordować półtora tysiąca jeńców wojennych, tylko dlatego, że nie miał co z nimi zrobić.
To właśnie Napoleon - cesarz Francuzów, który zatrzymał rwący potok rewolucji, jednocześnie utrwalając wiele jej zdobyczy. Można mówić o nim wiele, jednak Francja za jego panowania była skazana przede wszystkim na jedno - nieustanne toczenie zwycięskich wojen.
 
 
 
Jak sam twierdził Polaków lubił, ale przede wszystkim na polu bitwy. Nie szczędził także komplementów dotyczących spożywania alkoholu i waleczności  polskich żołnierzy, kiedy to
po szarży pod Somosierrą wygłosił słynne zdanie: Soyez soul comme les Polonais, mais soyes aussi brave qu’eux (pijcie jak Polacy, ale i bijcie się jak Polacy.) Do dnia dzisiejszego, w języku francuskim istnieje powiedzenie :  Soûl comme un polonais (Pijany jak Polak), jednak jest często błędnie interpretowane. Należy podkreślić, iż wcale nie posiada ono pejoratywnego zabarwienia. Wręcz przeciwnie - oznacza osobę, która pomimo spożycia większej ilości alkoholu potrafi zachować trzeźwe myślenie ! :)
 
 
Skoro przypomniałam Wam już podstawowe informacje, o tej jakże ciekawej osobowości,  pragnę przedstawić dwie reklamy słynnego napoju energetyzującego, znanego oczywiście nie tylko we Francji -  Red Bulla, w których głównym bohaterem jest właśnie Napoleon. Zarówno pierwsza jak i druga reklama są do siebie bardzo podobne, posiadają nieco inny tekst, jednak tematyka pozostaje ta sama - Napoleon i jego krótka historia wyrażona poprzez chwytliwy, rapowany tekst. Pod każdym filmikiem umieściłam słowa, któremym możecie się przyjrzeć, a przy okazji zapoznać z nowymi słówkami.
 
 
Największą uwagę podczas oglądania reklam, zwróciłam na dosłowne tłumaczenie sloganu - Red Bull doda Ci skrzydeł - Red Bull donne des aîles :)
(une aîle - skrzydło; Uwaga na wymowę: les aîles /el/)
 

C'était un petit corse très doué en math
Mais ça ne lui suffisait pas de savoir 2 & 2 font 4
doué en - zdolny, uzdolniony w jakiejś dziedzinie

Après la révolution il a saisi sa chance
Tout en prenant le temps de vivre pleins de romances
saisir la chance - wykorzystać szansę

Egypte, Italie, et pleins d'autres pays
Il se fit un royaume, d'une grande superficie
fit -passé simple od faire
un royaume - królestwo

Il s'est même proclamé l'empereur des Français
Et ceux qu'il détestait il les éliminait
proclamé - ogłoszony, obwieszczony

Il avait plein d'amis, de soit disant amis
Mais il fut exilé après qu'ils l'aient banni
exilé, banni - wygnany, wypędzony

Et de cette petite île il s'enfuit sans s'faire de zele'
En effet, il savait que
s'faire de zele- być nadgorliwym

Red Bull donne des aîles
 

.
Il était un petit Corse fort en mathématiques qui a vite grandi
fort en - mocny z  
et qui s’est mis aux travaux pratiques.
se mettre au travail - zabrać się do pracy
C’est dans l’armée qu’il décida de s’engager.
Et donc c’est ainsi que débutèrent ses grandes années.
Egypte,Italie, et plein d’autres pays.
Rien ne semblait pouvoir rassasier  son appétit.
rassasier - zaspokajać, nasycać
Il s’autoproclama l’empereur des français.
Ceux qui défiaient  sa grandeur sans peur il les tranchaient.
défier- sprzeciwiać się
trancher - kroić
Ses ennemis se multiplièrent, l’envoyèrent à l’isolement.
Sur la petite ile d’Elbe, archipel toscan,cet exil était loin d’être
un rêve donc il se fit la belle
En effet il savait que
 
Red Bull donne des aîles
 
A tych wszystkich, których zainteresowały charakterystyczne napisy, na pasku u dołu filmiku, zapraszam do archiwalnego wpisu:
 ZDROWA FRANCJA
 
Tekst na podstawie książki: Dzieje kultury francuskiej, wyd. naukowe PWN; Rozdział X.
Źródło obrazków: Internet

środa, 14 sierpnia 2013

Alzackie bociany

Wizerunek bociana w regionie Alzacji jest wszechobecny. Pojawia się na budynkach sklepów, tradycyjnych winach, a przede wszystkim w budkach z pamiątkami. Maskotki, breloczki, kubki, pocztówki - bocian jest niezaprzeczalnym symbolem tego regionu.
 
 
Dlaczego akurat bocian ?
 
No właśnie, tego próbowałam dowiedzieć się od mieszkańców Strasbourga, mówiąc szczerze nawet oni sami do końca tego nie wiedzą :)
Legend istnieje wiele, jednak wszystkie mówią o tym samym: bocian jest symbolem szczęścia, otóż to właśnie on przynosił dzieci rodzicom spodziewającym się dziecka. No tak, brzmi to znajomo, bo przecież w Polsce także opowiada się małym dzieciom tego typu historie. Przejdźmy zatem do jednej z alzackich legend.
 
Otóż w podziemiach Katedry Notre Dame znajdowało się jezioro. W nim przebywał elf, które wyjadał dusze nowonarodzonych dzieci. Ponadto czyhały na nie także złe duchy, a jedyną ucieczką dla noworodków mogły być wieże katedry. Na szczycie czekał bocian, który ratował dzieci i zanosił je do rodzin spodziewających się potomstwa. Rodzice oczekiwali bociana i na parapecie okna, zostawiali mu różnego rodzaju słodycze.
 
Cigogne, cigogne, ma chère
apporte moi un petit frère
Cigogne, cigogne, ma très chère
apporte-moi une petite soeur
 
Bocianie, bocianie, mój drogi
przynieś mi małego braciszka
Bocianie, bocianie mój bardzo drogi
przynieś mi małą siostrzczkę
 
I tak oto, bociany stały się częścią alzackiego krajobrazu. Do dnia dzisiejszego region przeznacza spore sumy na ich utrzymanie, a same bociany można zobaczyć z bliska na przykład w Mini Zoo w strasbourskim parku Orangerie.
 
Oto zdjęcia zrobione przeze mnie podczas spaceru po parku:

 
 

 

wtorek, 7 maja 2013

Mademoiselle Coco Chanel

5 maja, w Paryżu uroczyście otwarto wystawę poświęconą najsłynniejszym perfumom świata – Chanel No. 5.


Źródło:internet
 
 
Chanel No.5 to symbol elegancji, klasy i luksusu. Stworzone w 1921 roku, perfumy szczególnie upodobała sobie Marilyn Monroe, a reklamowały je m.in. Nicole Kidman, Catherine Devenue czy Audray Tautou, która do dzisiaj jest amabsadorką Chanel No.5. Twórcą tego słynnego zapachu jest oczywiście Mademoiselle Coco Chanel. To bardzo ważna postać w świecie mody, kobieta twarda, wielka reformatorka, symbol szyku i elegancji. Jej styl do dziś inspiruje miliony kobiet na całym świecie.

Czemu No. 5? Mówi się, że 5 była ulubioną cyfrą Coco Chanel dlatego też tak nazwała swoje perfumy.

Źródło:internet



Gabrielle Chanel  debiutowała jako modystka.
Jej osoba budziła duże kontrowersje, Chanel była bowiem uzależniona od narkotyków, ponadto głośno wyrażała swoje poglądy antysemickie.
W 1909 roku rozpoczęła przygodę jako kapeluszniczka, ale już rok później, z pomocą finansową Boya Capela, z którym była związana, otworzyła swój pierwszy butik Chanel Modes przy rue Cambon 31 w Paryżu.



Źródło:internet

"Kobieta musi mieć dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok"
Chanel nie znosiła ówczesnej mody, drażnił ją barokowy przepych i nadmiar zdobień. Wielkie kapelusze, obciążające kobiece głowy, gorset karykaturalnie rzeźbiący sylwetkę – temu wszystkiemu Chanel powiedziała stanowcze „nie”.

Kobieta według niej powinna mieć swobodę ruchów, a ciało rzeźbić raczej przez uprawianie sportu. Sama uwielbiała jeździć konno, pływać i grać w tenisa. Chciała, aby kobiety żyły aktywnie, a nie poruszały się jak lalki, dźwigając na sobie kilogramy materiału i przeróżnych dodatków. Zrewolucjonizowała modę kobiecą, udowadniając, że można ubierać się pięknie i jednocześnie wygodnie. Miała zamiłowanie do linii prostych i stonowanych kolorów, które pozostało jej z czasów dzieciństwa spędzonego w klasztorze, a to właśnie dzięki niej kobiety dzisiaj noszą golfy, spodnie – dzwony  czy „małą czarną” oraz plastikową biżuterię. Wszystkie jej projekty spotykały się z entuzjastycznym przyjęciem i uważane są za klasyczny kanon elegancji.
Od 1983 roku firmą Chanel kieruje Karl Lagerfeld.
 
 O Coco Chanel powstał także film, opowiadający historię jej życia
pt. "Coco avant Chanel".

Przyznam szczerze, że produkcja ta nie zrobiła na mnie wrażenia, mimo wspaniałej Audray Tautou, odgrywającej główną rolę. Niestety, historię Coco Chanel można było przedstawić w zdecydowanie ciekawszy sposób. Sam film otrzymał jednak wiele nagród, plusem są niewątpliwe piękne kostiumy typowe dla 'epoki', nagrodzone Oskarem.



 
 
Zwiastun:
 
 
 
Zachęcam do obejrzenia krótkiego filmiku dotyczącego historii powstania perfum Chanel :

 

sobota, 9 marca 2013

Bagietka i beret


Wizerunek Francuza w berecie, z bagietka pod pachą i Wieżą Eiffla jest najpopularniejszy wśród obcokrajowców. Ten słynny duet od wielu lat reprezentuje Francję na całym świecie.
 

Bagietka

Bagietka została wymyślona przez piekarzy Napoleona, po to by ułatwić jej transport przez żołnierzy – długa i cienka mieściła się w kieszeni spodni.
We Francji bagietki obok croissantów stanowią podstawę śniadania, kiedy to podawane są wraz z masłem i konfiturami albo moczone są w kawie lub kakao, serwowanych w małych miseczkach.
 
Źródło:internet
 

Beret

Słynny francuski beret pochodzi z historycznej prowincji w południowo-zachodniej Francji, na skraju Pirenejów o nazwie Béarn. To właśnie tam pasterze wypasający owce nosili berety, które chroniły ich przed deszczem, wiatrem, chłodem czy upałem. Niestety dzisiaj we Francji mało kto nosi to słynne nakrycie głowy, czasem jednak można go zauważyć na głowach emerytów czy graczy słynnej Pétanque.

Źródło: Internet

Żelazna dama


„Paryż najpiękniej wygląda z wieży Eiffla, chociażby dlatego, że jej stamtąd nie widać.”
 
-Maurice Chevalier



 
W Paryżu zachwyciła mnie szczególnie, chociaż od zawsze stanowi dla mnie nieodłączny symbol Francji.  
To obiekt niezwykły, potężny znak rozpoznawczy 'miasta świateł', który budzi zachwyt turystów szczególnie wieczorem, rozświetlając Paryż.

 
Ta 300-metrowa konstrukcja została zbudowana w 1889 roku dla upamiętnienia setnej rocznicy rewolucji francuskiej. Geniuszem, który zbudował tę wieżę, był Gustave Eiffel, konstruktor i inżynier francuski. Powstała po 2 latach i od początku wzbudzała zachwyt przyjezdnych.

Mimo tego paryżanie długo ją ignorowali i na prawdziwy sukces trzeba było czekać aż do lat 60. XX wieku. Dzisiaj już nikt nie wyobraża sobie Francji bez jej wieży, ale mieszkańcy Paryża nadal mają do niej stosunek lekko pogardliwy, a gościom wolą pokazywać inne piękne miejsca, zanim w końcu zgodzą się na nią wejść.

Wieża Eiffla ma na swoim koncie wielu śmiałków, marzycieli i ... samobójców.
 

Tylko 1 osoba przeżyła próbę targnięcia się na życie: w 1964 roku kobieta, nazwana Christine, spadła na samochód zaparkowany u stóp wieży, co zamortyzowało uderzenie.

Na wieżę wspinali się także alpiniści, pewien dziennikarz zjechał na rowerze po jej schodach, skakano z niej za spadochronami i dokonywano wysokościowych akrobacji.