niedziela, 15 grudnia 2013

Wszystko co angielskie, czyli czego unikają Francuzi

"Niemożliwe– to nie jest słowo francuskie"

Impossible n'est pas français
 
- Napoléon Bonaparte

Zapewne nie jest to jedyne niefrancuskie słowo, jednak z pewnością w języku francuskim nie jest ich zbyt wiele. Napoleon wypowiadając to zdanie (co prawda w nieco innym kontekście) miał bardzo dużo racji ! :)
 
 
 O stosunku Francuzów do języka angielskiego mówi się wiele. Najczęściej najwięcej mówią ci, którzy w tej kwestii nie mają żadnego doświadczenia, powtarzając, że we Francji po angielsku się za żadne skarby nie dogadamy. No i mają tutaj poniekąd rację, ponieważ taka sytuacja zdarza się chyba najczęściej. Nie należy natomiast przesadzać i wrzucać wszystkich Francuzów do jednego worka. Należy podkreślić, że język angielski istnieje we francuskiej szkole, więc każdy Francuz miał z nim kiedyś do czynienia. Jaka jest odpowiedź Francuzów na to że nie znają angielskiego? "Zły system szkolnictwa !" -  mówi mój kolega Francuz. "Mało konwersacji, mało praktyki, dużo gramatyki i teorii..." Skąd my to znamy? A no z polskiej szkoły, zatem Wasze wytłumaczenie, drodzy Francuzi do nas nie przemawia, lepiej wymyślcie coś innego, albo powiedzcie po prostu prawdę !

 Podczas wszystkich moich wyjazdów do Francji spotkałam się z ludźmi, których można podzielić na kilka kategorii:

Typ numer 1 - Francuz próbujący

 Francuz, który zna angielski, co prawda bardzo słabo, ale kojarzy pewne struktury i da się z nim w miarę porozmawiać.
Występowanie: dość częste

Typ numer 2 - Leniwy Francuz patriota

Francuz, który zna angielski, ale nie będzie go używał, bo po pierwsze skoro przyjechałeś/aś do Francji mów po francusku, a po drugie bo jest Francuzem.
Występowanie: bardzo częste

Typ numer 3 - Ambitny Francuz

Francuz, który myśli, że mówi po angielsku, mówiąc tak naprawdę po francusku wtrącając angielskie słówka - to chyba najgorszy typ Francuza, no chyba, że jesteś mistrzem "języka" Franglais :)
Występowanie: częste

Typ numer 4 - Odważny Francuz patriota

Francuz, który otwarcie przyznaje się do tego, że nie mówi po francusku, prosząc: Français, s'il vous plait ! Lub jeżeli trafimy na mniej sympatycznego osobnika, zacznie on rozmowę po prostu po francusku, nie przejmując się, że ty nie rozumiesz. Wtedy twoje błagalne : English, please ! niewiele pomoże. Pozostaje tylko język migowy i ... modlitwa, żeby dobrze się zrozumieć. 
Występowanie: powszechne !
 
Niestety, z mojej powyższej analizy, wynika to samo co zwykle... Francuz (raczej) po angielsku nie mówi ... Faktycznie, nie jest to opinia wyssana z palca. Każdy, kto kiedykolwiek był we Francji zapewne takich sytuacji doświadczył i może potwierdzić jakie są fakty.

Co ciekawe, ja, jako osoba, porozumiewająca się w języku Moliera, do końca nie zauważyłam Francuza typu 4. Uświadomili mi to dopiero moi znajomi porozumiewający się tylko w języku angielskim,  z którymi miałam okazję spotkać się w restauracji we Francji. Kiedy po zjedzonym posiłku podszedł do nas kelner, powiedział : Ça a été ? Ja odpowiedziałam, jako, że była to dla mnie sytuacja zupełnie naturalna, natomiast w tym momencie, zorientowałam się, że przecież ten pan wcale nie wiedział, czy my jesteśmy Francuzami, a oczywiste było dla niego rozpocząć konwersację w języku francuskim. Na to zwrócili uwagę moi znajomi, stwierdzając, że to niemiłe i że Francuzi mimo ich próśb o używanie języka angielskiego wcale nie reagują.

Po tak rozbudowanym wstępie pragnę, w dniu dzisiejszym przedstawić Wam, jak Francuzi bronią się przed wpływami języka angielskiego wymyślając nazwy całkiem odbiegające od światowych standardów. Zacznijmy od słowa komputer...
 
 
1. Un ordinateur, czyli francuski fenomen
 


Wprowadzenie słowa 'ordinateur' na urządzenie zwane w większości języków po prostu komputerem to nie zasługa Akademii Francuskiej. Nie ma jednak wątpliwości, że zabieg miał na celu uniknięcie wprowadzenia angielskiej nazwy i chęć wyróżnienia się. Cel osiągnięty ! :)

2. Un courriel = e- mail

Un courriel, czyli typowo francuska nazwa na angielskiego e-maila. Bardzo często występuje także w postaci skrótu Mél. (Messagerie électronique).


3. Skróty międzynarodowe

Skróty francuskie różnią się od tych, które przyjęte zostały w języku angielskim, ze względu na inny szyk zdania i układ przymiotników. Zobaczmy:

a) AIDS = SIDA



 
                                         AIDS - acquired immune deficiency syndrome
                                         SIDA - syndrome immunodéficitaire acquis
 
b) NATO = OTAN

NATO - The North Atlantic Treaty Organization
OTAN - Organisation du traité de l'Atlantique Nord

c) UFO = OVNI



 
                                           UFO - unidentified flying object

                                         OVNI -
Objet volant non identifié



 
 
                                       d) DNA = ADN

                                            DNA - deoxyribonucleic acid

                                     ADN -acide désoxyribonucléique

4.  LOL = MDR

LOL czyli internetowy skrót, którym posługuje się najczęściej młodzież. Jest komentarzem do śmiesznej lub żenującej sytuacji i  oznacza 'głośne śmianie się'. Chociaż młodzi Francuzi używają bardzo często angielskiego słówka, obecny w języku jest także skrót: MDR = mort de rire (umierać ze śmiechu).

LOL - laugh out loud
MDR - mort de rire



5. Liczebniki,
czyli czemu  na początek warto powtórzyć matematykę.


 
80 = quatre-vingts (4x20)
82 = quatre-vingt-deux (4x20 + 2)
90 = quatre-vingt-dix (4x20 + 10)
92 = quatre-vingt-douze (4x20 + 12)
 
Każdy, kto zaczyna naukę języka francuskiego w tym miejscu przeżywa szok. Czemu żeby powiedzieć 96 muszę pomnożyć liczbę dwadzieścia przez 4 i dodać 16 ? On ne sait pas ! Jedno jest pewne, liczebniki warto ćwiczyć, ponieważ pojawiają się w życiu codziennym na każdym kroku. Na początku przygody z językiem francuskim zapisanie liczby ze słuchu jest nie lada wyzwaniem.. W przypadku tego zagadnienia sprawdza się powiedzenie : c’est en forgeant que l’on devient forgeron ! :)
 
Dodatkowo...
 

Zawsze uśmiecham się, kiedy widzę słowo weekend zapisane zgodnie z zasadami francuskiej wymowy : ouiquende. To niesamowite, że Francuzi nawet w przypadku najbardziej angielskiego słowa, określającego koniec tygodnia, próbują zachować typowo francuską pisownię !

 
A gdyby tak zrezygnować z angielskich nazw i przetłumaczyć nazwy znanych marek na język francuski ? :)

Źródło: http://lefrancaisetvous.tumblr.com/
 

11 komentarzy:

  1. Niemiecki nawet w małej części nie broni się tak przed anglicyzmami, więc dobrze, że francuski to robi. Niemcy jednak na pewno mówią po angielsku lepiej niż Francuzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czy dobrze to kwestia sporna, ponieważ niektórzy twierdzą, że Francuzi wprowadzając swoje nazwy zamykają się na j. angielski, którym teraz na świecie porozumiewają się niemal wszyscy. Jeżeli chodzi o mnie, nie cierpię zbytnio z tego powodu :)

      W kwestii Niemiec nie jestem ekspertem, natomiast zdarzyło mi się je odwiedzić i w porównaniu z Francuzami po angielsku mówią bardzo dobrze, a przynajmniej każdy z nich próbuje :)

      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam !

      Usuń
  2. Uważaj- przy liczebnikach pod obrazkiem wkradł się błąd- powinno być 4x20 a nie 40x20.

    Jak zwykle bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, posty sprawdzam po pięć razy a jednak zawsze coś pominę... ale jak zwykle dziękuję za uwagę !!! Od razu widać kto tutaj ma problemy z matematyką :)

      Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  3. Ale ciekawy blog! Ja za to bardzo lubię tę odrębność Francuzów. Są bardzo otwarci na inne kultury, ale są nietykalne zasady współżycia z nimi i jest to znajomość języka francuskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię odrębność Francuzów i wcale nie uważam tego za coś złego. A język francuski warto znać choćby dlatego by dogadać się we Francji, a o własnej satysfakcji już nie wspomnę :)

      Dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. "przecież ten pan wcale nie wiedział, czy my jesteśmy Francuzami, a oczywiste było dla niego rozpocząć konwersację w języku francuskim. Na to zwrócili uwagę moi znajomi, stwierdzając, że to niemiłe" - No ja myślę, że to chyba normalne, że we francuskiej restauracji kelner rozmawia z gośćmi po francusku, bo niby skąd miał wiedzieć, że jesteście obcokrajowcami? Według mnie właśnie dobrze postąpił, przecież nie będzie każdego pytał najpierw po angielsku, czy przypadkiem nie mówi on po francusku ;-)
    A przy okazji - po hiszpańsku komputer to "ordenador" ;-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kelner wiedział od samego początku, że nie jesteśmy Francuzami, co do tego nie mam wątpliwości. Oczywiście, nie oczekuję żeby każdy pytał o znajomość angielskiego - absurd :)

      Co do słowa komputer, według moich źródeł nazwa 'computadora' jest również poprawna.

      Pozdrawiam ! :-)

      Usuń
    2. Jeśli wiedział, to inna sprawa ;) Ale może myślał, że mówicie/rozumiecie francuski? No nie wiadomo ;)
      Nazwa "computadora" jest również poprawna, ale nieużywana ;)

      Usuń
  5. Bardzo dobry wpis! Do faktu, że Francuzi zastępują angielskie międzynarodowe terminy francuskimi ekwiwalentami można się jeszcze przyzwyczaić (osobiście uważam, że to bez sensu, no ale mają swoje wytłumaczenie, któremu nie można zarzucić braku logiki, więc niech im będzie). To, co zwala mnie z nóg, to fakt, że Francuzi wymawiają niektóre angielskie słowa, stosując francuskie zasady wymowy. Kompletny absurd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej widoczne u Francuzów jest niewymawianie H w nazwach angielskich... fenomen !
      Miło mi że wpis się podoba, dziękuję za komentarz !! :)

      Usuń